To już prawie koniec lutego?! :o

0

Jak ten czas szybko mija… Przez staż nie mam czasu nawet dla siebie już nie mówiąc o innych czy o zerkaniu czasem na bloga. Mam na półce 2 książki do przeczytania, listę filmów do obejrzenia oraz plany żeby zdobyć wymarzoną figurę i kondycję. Ale co z tego jak wszystko diabli biorą w momencie kiedy wracam po 16 do domu, zjem obiad i nie marzę o niczym innym jak tylko o tym żeby się położyć do łóżka i zasnąć :( niech już przyjdzie ta wiosna! Mam nadzieję, że razem z nią przyjdą dłuższe dni oraz więcej energii na życie. Odkąd skończyłam studia to prawdę mówiąc nie zrobiłam za wiele w kierunku samorozwoju – to też trzeba zmienić. Trzymajcie kciuki! :*

Koniec roku 2016

0

Coraz mniej czasu na cokolwiek. Nie dość, że wracam do domu po 16 i marzę tylko o tym żeby się walnąć do łóżka to jeszcze jest pełno innych rzeczy do zrobienia. Tym bardziej że zbliżają się święta. Szał zakupów jakby się koniec świata zbliżał. Zamówiłam na paczkomat prezent do taty oraz zamówienie z Oriflame ale niestety paczkomat prawdopodobnie zajęty po każdą skrzyneczkę więc niestety od tygodnia paczki gdzieś utknęły. Chyba zapamiętam dość dobrze żeby ostatnie zamówienia składać w 1 tygodniu grudnia i koniec :/

Bardziej niż brak przesyłek męczy mnie jednak fakt, że minie kolejny okres kiedy wszyscy się godzą i jest pełno radości a ja jestem ciągle niepogodzona z Sebastianem. 3 rok… Czy to się kiedyś skończy? :/

Jesień

0

Szaro, buro i ponuro. Komu z was tak się kojarzy jesień? Pewnie nie jednej osobie. Ja jednak myśląc o jesieni mam obraz parku lub lasu z pogodą taką jak ta dzisiaj. Kto nie był na spacerze niech żałuje. Żółte, czerwone, brązowe liście a między drzewami czerwone muchomorki. Warto wybrać się na spacerek chociażby na godzinkę. Przecież wspominając najlepsze chwile rzadko wspominamy te z domu, przed telewizorem lub laptopem prawda? Tak więc zachęcam do ubrania wygodnych butów i wyjścia na dwór. Ta pogoda i taka sceneria może nie trwać za długo!  ;)

To już październik

2

Dziewczyny pamiętałyście 30 września o chłopakach? ;) Ja ten dzień spędziłam z  Łukaszem w Energylandii :D Kto nie był to naprawdę gorąco polecam! :D DSC_0060A tymczasem mamy październik. Normalnie to byłabym przejęta powrotem na studia, lecz od tego roku czeka mnie już inna rzeczywistość. Poszukiwanie pracy nie idzie za dobrze :/ Znaczy się praca jest, najczęściej jako ekspedientka w sklepach lub punktach wciskania super abonamentów w super okazjach :D Niestety po Inżynierii Środowiska, bez doświadczenia to jest krucho… :(

Czego wciąż mi brak? Przecież wszystko mam! A jednak, człowiekowi z natury zawsze czegoś brakuje. O 2:00 kiedy wszyscy normalni ludzie już dawno śpią, brakuje kogoś z kim można pogadać o tym co dzisiaj się działo, o marzeniach czy planach na nowy dzień. Kiedy dookoła jest tak cicho, że aż za cicho, nawet nie można zasnąć – człowiek wspomina. Dla mnie wspomnienia są jak cięcie się żyletką. A jednak piszę się na te wspomnienia wiedząc jakie są konsekwencje. Będzie bolało jeszcze długi czas.
Brakuje mi tych oczu, tego łagodnego spojrzenia. Ale to już koniec! Tego już dawno nie ma! Wmawiam sobie, że się zmieniłeś tak nie do poznania. Jednak oczy się nie zmieniają. Może teraz zamiast życzliwości i miłości widziałabym w Twoich oczach jedynie ból, żal i smutek. Lecz byłyby to te same oczy. Te oczy, które spuszczasz w ziemię, gdy mnie mijasz . Tak dobrze znane a zarazem tak obce.

Co robi bezrobotna dziewczyna?

0

Na studiach myślałam sobie „jak skończę wreszcie te studia, obronie pracę mgr to pójdę do pracy, będę chodziła dzień w dzień i zarabiała pieniądze, które po części zaoszczędzę a po części wydam na ciuchy, paznokcie, kosmetyki, zumbe (i wiele innych pomysłów)”. Dzisiaj od ponad 2 miesięcy jestem bez pracy. To nie tak, że jej nie szukam. Złożyłam CV do wielu firm w okolicy, które są związane z inżynierią środowiska. Niestety w każdym miejscu odpowiedź była taka sama -nie mamy wolnych etatów, ale zadzwonimy jak będziemy szukać pracownika. Tak więc w momencie kiedy przejrzałam w internecie najnowsze oferty pracy dla magazynierów, spawaczy, operatorów koparek itd. (czyli nic dla mnie) wtedy czekam z nadzieją, że może ktoś jednak zadzwoni, ale telefon milczy… Dla zabicia czasu postanowiłam dzisiaj robić paznokcie. Tak więc się pochwalę dzisiejszymi moimi efektami „nudy”.

DSC_0042-1

Wykopki

2

ziemniaki_afp_512Pandzia z miasta jechała dzisiaj pierwszy raz na wykopki xD dzięki Bogu dzisiaj są maszyny. Współczuję tym, którzy kiedyś musieli je ręcznie wykopywać. Forma mnie nie zawiodła :D choć jutro przewidywane są zakwasy ;/

 

Rozmowa kwalifikacyjna

0

Tak więc pierwszą rozmowę kwalifikacyjną mam za sobą :D Czy było strasznie? Uważam, że straszna była miejscami moja wiedza :) ale towarzystwo i podejście bardzo przyjazne i życzliwe. Czuję jednak to, że ta praca z pewnością nie była mi pisana :D Może następnym razem się uda. Niestety ciężko przekonać do siebie pracodawców, żeby zaprosili na rozmowę jeśli nie ma się doświadczenia. To jest póki co mój wielki ból :/

START! Do przodu i się nie zatrzymuj!

0

Zawsze tylko oglądałam co Ewka wymyśla za ćwiczenia. W tym cały problem ja je tylko OGLĄDAŁAM. Dziś postanowiłam w końcu wziąć się za siebie. I fakt, że nie wykonałam 5 powtórzeń jak Ewka kazała i moje ćwiczenia były z zwolnionym tempie, jednakże zrobiłam pierwszy krok i to się liczy. To 1 krok aby nie utracić siebie. Całymi dniami leżę, oglądam filmy, przeglądam bezsensowne pierdoły w internecie i robię wiele innych niepotrzebnych rzeczy, które zjadają mój czas a niczego w moje życie nie wnoszą. Nie jestem przez to mądrzejsza a jedynie grubsza z braku ruchu. Powoli jedynym ruchem będzie jeżdżenie na zakupy po większe ciuchy, choć w sumie to też można w dzisiejszych czasach załatwić przez internet. Ale z tym KONIEC! Czas powalczyć o siebie! :D START! 

To cała ja

0

„Serca już nie kładę na dłoni
Nie chcę znów udawać, że nie boli
Sobie kłód nie rzucam pod nogi
Wyszłam, nie wchodzę do tej samej wody”

                                                                                Cleo

Nie mam pojęcia co mnie trzyma. Wspomnienia czy marzenia?
Staram się być twarda, ale moja obojętność kuje serce tak mocno…
Wystarczyłby dzień. Godzina. Chwila rozmowy.
Wtedy wszystkie pytania dostałyby swoją odpowiedź.