Jak ten czas szybko mija… Przez staż nie mam czasu nawet dla siebie już nie mówiąc o innych czy o zerkaniu czasem na bloga. Mam na półce 2 książki do przeczytania, listę filmów do obejrzenia oraz plany żeby zdobyć wymarzoną figurę i kondycję. Ale co z tego jak wszystko diabli biorą w momencie kiedy wracam po 16 do domu, zjem obiad i nie marzę o niczym innym jak tylko o tym żeby się położyć do łóżka i zasnąć :( niech już przyjdzie ta wiosna! Mam nadzieję, że razem z nią przyjdą dłuższe dni oraz więcej energii na życie. Odkąd skończyłam studia to prawdę mówiąc nie zrobiłam za wiele w kierunku samorozwoju – to też trzeba zmienić. Trzymajcie kciuki! :*