Wpisy w kategorii: Co faceci robią źle

Pogoda tak piękna, że aż sama zaprasza na spacer po lesie. Niestety w moim przypadku nie jest to jednak takie proste, bo muszę się uczyć na angielski (wspomniałam już jak bardzo nie znoszę tego języka?), chemię odpadów, poszukać danych do projektu… :/ ale to nie mój największy problem aby nie wyjść na spacer. Od wczoraj mój chłopak jakoś zamówił i nie chce ze mną rozmawiać. Odpisuje tak od niechcenia i aż bije od niego taką niechęcią. Tak więc postanowiłam wczoraj, że skoro nie chce ze mną pisać to się już nie narzucam. Tak też mu napisałam na co on odpowiedział jednym słowem: dobrze. !!!!!!!!!!!!! Nic nie jest dobrze, bo nie zrobiłam niczego za co by się mógł obrazić. Może rzeczywiście już mu się znudziło pisanie ze mną, ale kto o zdrowych zmysłach odpisałby na to „dobrze”?! (jakiś wykręt typu: a źle się dziś czuję, przepraszam kotku. Ale żeby odpisać: dobrze??!!) Na dodatek rano się dziwił, że nie odpisałam mu dobranoc (o 1 w nocy to już akurat spałam). Tak więc nie mam z kim iść na spacer, bo osoby z którymi bym chciała pospacerować i pogadać, się porozjeżdżali a chłopak nie chce ze mną gadać tak więc lepiej by było jakbym sama poszła na spacer. Z tym, że wtedy coś czuję wróciłabym zdołowana i nagle piękna jesień byłaby dla nie męczącą nostalgią. takim oto sposobem wyładowałam całą swoją złość i idę się dalej uczyć piekielnego angielskiego :( Miłej niedzieli miśki :*

Jakie to miłe!

3

Jak ja dawno nie dostałam żadnego wierszyka :D Już nie chodzi o jakieś wiersze miłosne tylko takie po prostu. Sympatyczne na dzień dobry albo na dobranoc albo po prostu jakikolwiek :) Więc jaka była moja radość jak wczoraj taki dostałam :D

Droga Kasiu z sąsiedniego miasteczka,
Twoje słowa jak malinek miseczka,
słodko mnie uspokajają,
optymizmem napawają,
często spać nie dają,
lecz „to coś” w sobie maja.
Dziękuję za każdy moment mi poświęcony,
bo dzięki Tobie jestem mniej zatracony :)

„Nic nie muszę.”

2

1308159208_by_kwiatuszek33_600Nie cierpię siedzieć cały dzień sama w domu, bo później za dużo myślę. Tak też dzieje się i dzisiaj. A o czym tak myślę? Wczoraj wyjątkowo M. nie mógł mnie odprowadzić do domu. Odpowiedziałam, że OK skoro musi wracać wcześniej do domu to nie ma problemu (bo w końcu nie ma tak do końca po drodze). Na to mi odpowiedział „Ja nic nie muszę”. Tak więc te słowa dały mi dziś dużo do myślenia. Od… w sumie nawet nie pamiętam kiedy, M. zawsze mnie odprowadza do domu mimo, że NIE MUSI. A ja w sumie mu nigdy nawet nie podziękowałam. Znamy się 18 lat więc nasza znajomość już jest „dorosła” :) Nigdy nie uważałam go za jakiegoś gentlemana (ale trudno się dziwić, w przedszkolu czy podstawówce żaden chłopak nie puszcza Cię przodem a jeśli tak się dzieje to tylko po to, żeby później pociągnąć Cię za warkoczyk :) ) a ludzie się zmieniają, mimo że często przemiana ta zachodzi pod twoim nosem, to ciągle masz przed oczami osobę którą pamiętasz z dzieciństwa. I kiedy to do Ciebie dociera zaczynasz sobie przypominać szczegóły z ostatnich spotkań: komplementy, odprowadzanie pod dom czy nawet miłe pijackie smsy o 3 w nocy. Później zaczynasz się zastanawiać: czemu taki chłopak nie ma dziewczyny i sobie przypominasz, że mimo przebłysków kulturalnego zachowania i przystojnego wyglądu jednak woli życie imprezowicza – singla. :) Dobra powoli kończę zanim za bardzo się wgłębię w temat :) Muszę następnym razem pamiętać, żeby mu podziękować, że mu się chce mnie odprowadzać, bo w sumie to nie musi tego robić :)

 

Zazdrość

4

rozstanie-257x300Są związki w których kłótnie są chlebem powszednim, są też takie które rozpadają się po pierwszej większej kłótni. W tym drugim przypadku zazwyczaj jest wiele niedomówień, ukrytych żalów czy niewyjaśnionych spraw. Wybucha tyle złych emocji w jednym momencie, że nikt tego nie wytrzymuje. Wtedy wypowiadamy wiele słów, których po ochłonięciu żałujemy. Niestety nie da się już tego tak łatwo odkręcić. Tym razem nie powiem, że to tylko mężczyźni coś robią źle. Zbyt mało ze sobą rozmawiamy o swoich uczuciach. Niby banalna sprawa, którą mężczyźni bagatelizują i stwierdzają, że to zbędne a nawet męczące. Niestety nie zawsze może pomóc dobre słowo przyjaciela. Parę dni temu rozstała się kolejna para a głównym powodem była jak zwykle zazdrość. Co ona robi z ludźmi?! Boimy się, że stracimy tak bliską nam osobę lecz każdy wie, że zakazany owoc smakuje najlepiej. Tak jak czekolada podczas diety :) Tak więc jak tu pogodzić swoją zazdrość z nieograniczaniem wolności drugiej osoby? Jak nie robić z chłopaka pantoflarza a zarazem utrzymać go przy sobie? 

Tak tylko przypominam

1

tumblr_n0egom8pdZ1sl6cl9o1_400Za niedługo walentynki. Jak je spędzicie? Ja planuję cały dzień przeleżeć w łóżku z moim mężczyzną! No jeszcze jakieś wyjście do kina, wspólne gotowanie obiadu i relaksik :D Nie ma to jak obudzić się w walentynki przy nim :* A tak w ramach porady do mężczyzn, którzy jeszcze nie mają pomysłu na prezent to… Jeśli kupiliście jej już ze 5 misiów to naprawdę wymyślcie w końcu coś innego. Jeśli jej półka ugina się od zapachów najróżniejszych perfum to nie dokupujcie jej kolejnego (chyba, że podoba jej się jakiś konkretny, który się akurat skończył). Dziewczyny nie oczekują drogich prezentów. Naprawdę opakowanie Rafaello w połączeniu z czerwoną różą, lub bukiecikiem 3 róż wystarczy. Dziewczyny czują się dziwnie kiedy dostają wielki bukiet róż (a przynajmniej ja) super dostać coś takiego ale na naprawdę wyjątkową okazję. Super prezentem może być oprawione twoje lub wasze wspólne zdjęcie, szczególnie jeśli ona żadnych nie wywołuje. Ostatnio w gazetce pepco widziałam 2 kieliszki do wina za około 15zł + zwykłe wino i czerwona róża to koło 40 zł, macie bardzo ładny i romantyczny prezent. Jeśli macie możliwość i zostajecie w mieszkaniu na noc sami to wystarczy kupić jakąś ładną świeczkę (8zł pepco) i olejek do masażu (wiadomo, że olejek ten będzie bardzo przydatny tej nocy). Lub żeby być bardziej oryginalnym można kupić śmieszną piżamkę (30 zł pepco). Są naprawdę fajne pomysły, wystarczy odrobinę poszukać :) Na końcu nie zapomnijcie o KARTCE WALENTYNKOWEJ. Niby banalny gest ale w końcu na tym się magia tego dnia opiera. Oczywiście mój o tym nie pamięta… 

Egoizm

2

egoizm-300x224Kolejna opowieść w cyklu co faceci robią źle. 
Pomagasz, stajesz na głowie jak tylko się da, żeby mu było dobrze i wszystko miał. Gotujesz mu obiadek, choć powinnaś już siedzieć w pociągu w drodze do domu, pomagasz w pisaniu pracy kiedy tylko masz wolną chwilę, w każdym możliwym sposobie uchylasz nieba. Kiedy potrzebujesz czasu, żeby pozałatwiać swoje sprawy i naprawdę nie masz czasu a on o tym wie to i tak prosi Cię żebyś zrobiła to czy tamto. Pomagałam mu w części doświadczalnej jak i teoretycznej ale niestety nie usłyszałam z jego strony, że i on mi pomoże. Znaczy się zapewniał, że jeśli tylko będzie jakoś umiał pomóc to jak najbardziej pomoże, tyle że oczywiście nigdy nic nie wie na ten temat i nie potrafi mi akurat w tym pomóc. To smutne, bo niektóre rzeczy naprawdę trudne nie były i wydaje mi się, że po prostu nie chciał pomóc i tylko stwarzał pozory, że myśli. :(
Pamiętajcie, że kobieta nie chce faceta tylko mężczyzny. Mężczyzny, który też będzie ją wspierał nie tylko słowem: będzie dobrze, ty dasz radę. Z czasem kobieta w siebie wątpi i nie daje sobie rady, potrzebuje pomocy a takie słowa niestety w tym czasie nie są odbierane jako pomoc. Raczej się je odbiera wtedy na zasadzie: a tylko marudzisz, daj mi spokój bo mam ciekawsze zajęcia. Będąc w związku, nie można być egoistą! To się nawzajem wyklucza.

Kobieta na drugim miejscu.

0

Z cyklu co faceci robią źle…

W tej kategorii planuję zamieszczać sytuacje, które się zdarzyły lub zdarzają na bieżąco w moim związku. A uwierzcie mi, to nie pomaga!

Tak więc jeśli kobietce coś nie pasuje np. nadmierne granie w gry komputerowe i kobieta mówi wam WYRAŹNIE, że będzie musiała wymyślić jakaś karę (i nie chodzi tu o jakiś podtekst erotyczny!) Naprawdę jej się dana sytuacja nie podoba!
Jeśli po jakimś czasie pisze wam, że (tak jak w moim przypadku) jutrzejszy dzień nie odpisze na żadnego smsa, nie odbierze telefonu i w ogóle będzie zero kontaktu a wy odpiszecie „:(” a za chwilę dalej będziecie grać w tą grę, to naprawdę można się wkurzyć!
Biorąc pod uwagę kobiecą logikę, to uwierzcie mi, ona nie jest wkurzona tyle o tą grę co o to, że między wyborem kolejnej gry a kontaktem z nią, Ty wybrałeś właśnie grę.

KOBIETY NIE LUBIĄ STAĆ NA DRUGIM PLANIE!